wtorek, 30 kwietnia 2013

Kastet

Wiem, że dość dawno mnie nie było. Pluję sobie w twarz swoimi postanowieniami "zacznę bardziej dbać o mojego bloga". Jednak mam na to dobre wytłumaczenie (jak zawsze). Po prostu bardziej zaczęłam znów zajmować się zdrowszym trybem życia, niż pichceniem w kuchni. Wróciłam do biegania i ostrych ćwiczeń, do patrzenia się na to co jem. Również mogę też pod wytłumaczenie podjąć to, że już jest maj, a ja za miesiąc staję przed swoją pierwszą w życiu sesją, którą stresuję się już od kwietnia. Ale nie martwcie się. Mam w zanadrzu kilka przepisów, i aby umilić wam czas podam wam dziś przepis na...
Drinka! Bo dawno ich tu nie było. A kto nie lubi umilić sobie słodkiego majowego lenistwa z jakimś pysznym procentowym trunkiem? A ten, z nutką kokosa, przenosi nas w świat wyobrażeń, w których leżymy pod palmą na piaszczystej plaży bez żadnych butelek/opakowań po chipsach i spoglądamy przez okulary słoneczne (bo tak nas miło raczy słońce swoimi promykami) na błękitną taflę wody. Ach, aż sama się teraz rozmarzyłam.
Składników jest na jedną porcję.

Składniki:
50ml likieru kokosowego
50ml niebieskiego curacao
25ml białego rumu
15ml soku ananasowego
pokruszone kostki lodu
przypieczone wiórki kokosowe

Sposób przygotowania:
Pięć pierwszych składników miksować, aż będą puszyste i częściowo zmrożone. Przelać do schłodzonego kieliszka do koktajli, uzupełnić lodem i posypać przypieczonymi wiórkami kokosowymi.